Zainteresowanie outsourcingiem wzrosło o 19,2%. Firmy szukają elastyczności i większej pewności
- 30 kwietnia 2026
Tylko w ostatnim roku zainteresowanie outsourcingiem w sektorach white i blue collar oraz IT wzrosło o 19,2% – wskazują dane LeasingTeam Group. Firmy coraz częściej korzystają z tego modelu, bo chcą szybciej reagować na zmiany rynku, elastycznie skalować zespoły i budować odporność operacyjną bez trwałego rozbudowywania własnych struktur. Wraz z rozwojem outsourcingu rośnie jednak znaczenie jakości, przejrzystości zasad współpracy oraz właściwego podziału odpowiedzialności między klientem a dostawcą.
Outsourcing w sektorze white collar rośnie, ponieważ firmy szukają elastycznego dostępu do kompetencji, chcą efektywniej zarządzać kosztami i szybciej dostosowywać skalę działań do potrzeb biznesu.
Jeszcze kilka lat temu outsourcing w sektorze white collar często był traktowany jako szybkie rozwiązanie problemów kadrowych. Dziś coraz częściej staje się elementem długofalowego zarządzania organizacją, co wpisuje się w globalną potrzebę elastycznego pozyskiwania kompetencji przez firmy – wskazuje Weronika Jarosz, Dyrektor działu outsourcingu white collar w LeasingTeam Group.
Rosnące zainteresowanie outsourcingiem wpisuje się w szerszą zmianę modelu działania firm: organizacje coraz częściej łączą pracowników stałych, zespoły projektowe, dostawców zewnętrznych i technologię, aby szybciej uruchamiać kolejne projekty, skalować działania i zwiększać produktywność bez trwałego rozbudowywania struktur. To przesuwa outsourcing z obszaru doraźnego wsparcia kadrowego w stronę narzędzia zarządzania operacjami, kosztami i odpornością firmy.
W sektorze white collar outsourcing najczęściej obejmuje procesy, które są ważne dla codziennego działania firmy, ale nie muszą być realizowane wyłącznie wewnętrznie. To obszary powtarzalne, możliwe do standaryzacji i rozliczane na podstawie konkretnych wskaźników takich jak terminowość, poziom jakości, efektywność operacyjna czy customer satisfaction.

Największe zainteresowanie outsourcingiem w sektorze white collar widać przede wszystkim w branży finansowej oraz IT. To branże, w których firmy szczególnie mocno odczuwają presję szybkiego dostępu do specjalistycznych kompetencji, bezpieczeństwa procesów i elastycznego skalowania zespołów projektowych.
Outsourcing zyskuje na znaczeniu również wśród firm zagranicznych, które planują rozpocząć działalność w Polsce, ale nie mają jeszcze lokalnych struktur. Dla wielu inwestorów to jedna z najbardziej efektywnych form wejścia na nowy rynek. W takim modelu dostawca może przejąć na początkowym etapie znaczną część zadań – od rekrutacji i zatrudnienia pracowników zgodnie z obowiązującymi przepisami, przez wsparcie w wynajmie i alokacji biur, po uruchomienie procesów niezbędnych do prowadzenia działalności.
Firmy nadal najrzadziej outsourcują obszary, które mają bezpośredni wpływ na kierunek rozwoju organizacji, zarządzanie ryzykiem i relacje z kluczowymi interesariuszami. Im bliżej decyzji strategicznych, poufnych danych i odpowiedzialności za reputację biznesu, tym większa ostrożność wobec przekazywania funkcji zewnętrznym partnerom.

To funkcje, które wymagają silnego osadzenia w organizacji, znajomości jej kultury, długofalowych celów i wewnętrznych uwarunkowań. W wielu przypadkach wiążą się też z dostępem do poufnych danych, odpowiedzialnością za decyzje strategiczne oraz bezpośrednim wpływem na reputację i bezpieczeństwo biznesu.
Nie oznacza to, że firmy w ogóle nie korzystają z zewnętrznego wsparcia w obszarach zarządczych. Coraz częściej pojawiają się zapytania o doświadczonych interim managerów i ekspertów C-level. Takich ekspertów poszukują organizacje, które stoją przed wyzwaniami związanymi z transformacją, nowymi wdrożeniami oraz które mają potrzebę czasowego wzmocnienia kompetencji menedżerskich. Prawdopodobnie nie będzie to jednak masowe przejmowanie funkcji zarządczych, lecz bardziej selektywne wsparcie. Główny ciężar outsourcingu w sektorze white collar nadal pozostanie w procesach operacyjnych – zauważa ekspertka LeasingTeam Group.
Dyskusja wokół planowanych zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy sprawia, że firmy uważniej analizują nie tylko umowy zlecenia, ale również inne modele współpracy – w tym outsourcing.
Widzimy, że klienci znacznie uważniej przyglądają się umowom i faktycznemu sposobowi współpracy z dostawcami. Obecnie najwięcej pytań dotyczy umów zleceń oraz B2B, jednak przy tej okazji część firm interesuje się również zasadami korzystania z innych rozwiązań. Pytają nie tylko o zakres usługi, ale też o to, czy model operacyjny ma jasno określone ramy prawne i organizacyjne. To pokazuje, że rynek wchodzi w etap większej dojrzałości i odpowiedzialności po obu stronach – podkreśla Weronika Jarosz.
To przesuwa akcent na bardziej świadome projektowanie współpracy, w którym przejrzystość zasad pomaga ograniczać ryzyko dodatkowych wątpliwości regulacyjnych. Firmy chcą mieć pewność, że model, z którego korzystają, jest jasno opisany, zrozumiały dla obu stron i zgodny z rzeczywistym sposobem realizacji usługi.